Refleksje

Jak tworzyć postanowienia noworoczne?

Nowy rok, nowa ja! Nowe plany, nowe marzenia, nowe nadzieje. W końcu tym razem na pewno się uda, prawda? Niestety, rzeczywistość szybko weryfikuje nasze postanowienia noworoczne. Po nowym roku entuzjazm spada i nieraz zdarza się, że już w lutym nie mamy takiego zapału jak w pierwsze dni nowego roku. I co wtedy dzieje się z naszymi postanowieniami? Zostają niespełnione, a my sami możemy czuć się z tym źle.

Mam dla Ciebie kilka wskazówek, które pomogą Ci w bardziej rzetelnym planowaniu postanowień.

1. Co za dużo to nie zdrowo

Ja przesadziłam, czego wynikiem jest niespełniona ponad połowa postanowień. Miałam kilka zapisanych kartek, czyli, powiedzmy, jakieś sto postanowień. Gdyby nie pandemia, miałabym więcej spełnionych, ale i tak byłyby i te niespełnione. Ale tak czy siak, liczy się fakt, że tak wiele z nich nie zostało zrealizowanych!

Dla mnie nie jest to żadną tragedią. Nie udało się, to trudno. Ale próbowanie zrealizowania ich, było dla mnie fajną zabawą.

2. Nie musisz być precyzyjna

To jeden z powodów, dla których nie udało mi się zrealizować wielu postanowień. Przykład:

Zapisałam: piję 2l wody dziennie

A mogłam zapisać: staram się pić więcej wody

To postanowienie było dla mnie ważne, ponieważ zawsze miałam problem z piciem wody. Faktycznie, miałam wiele dni, w których piłam dużo (jak na mnie). Raczej były to letnie dni. Ale miałam też wiele dni, w ciągu których jedyne, co wypiłam to dwa kubki kawy. Nieźle, nie? Wiem, jak ważne jest picie wody, a mimo to nie umiem pić. Paranoja.

Inny przykład.

Zapisałam: codziennie jem warzywa i owoce

A mogłam zapisać: staram się jeść więcej warzyw i owoców

I wtedy by się udało.

3. Zaglądaj co jakiś czas do swoich postanowień

Po to, by sobie o nich przypomnieć. W codziennym zgiełku łatwo po prostu zapomnieć, że coś sobie postanowiliśmy. Takie przypomnienie może pomóc nam na nowo się zmobilizować.

4. Weryfikuj swoje postanowienia noworoczne

Być może, po kilku miesiącach dane postanowienie nie będzie już dla Ciebie priorytetem. Albo okaże się całkiem nieważne, bo coś się zmieniło. Wtedy je wykreśl. Po co ma widnieć na liście, skoro jest nieaktualne?

5. Przeskok

Czas ucieka. Tik, tak. Tik, tak. Już grudzień, a tu jeszcze tyle postanowień do zrealizowania! To nic. Pamiętaj o punkcie 4. Być może wiele z nich straciło na ważności.

A co, jeśli niezrealizowane postanowienia są dla ciebie dalej ważne? Zamiast się zadręczać, że nie udało Ci się ich zrealizować, mam dla Ciebie super rozwiązanie.

Na osobnej kartce zapisz sobie „dodatkowe postanowienia”. I zamieść tam te postanowienia noworoczne, o których pisałam w powyższym akapicie. Jeżeli znajdziesz czas na ich realizację w nowym roku, to super! Jeżeli nie uda Ci się ich zrealizować, możesz znów zrobić przeskok na kolejny rok.

Pamiętaj, że to nie są Twoje główne postanowienia, tylko poboczne.

Ok. Ten punkt to żart. Chyba, że chcesz wpaść w pętle niespełnionych postanowień.

6. Brak pomysłów na postanowienia noworoczne

Nie musisz bawić się w postanowienia noworoczne, bo „to modne”. Nie czujesz takiej potrzeby, to tego nie rób. Jeżeli jednak naprawdę masz ochotę, ale brak pomysłów, to dodaj na listę chociażby jogę. Gwarantuję, że wyjdzie Ci to na zdrowie.

Powodzenia! 🙂